Mity dotyczące wilków
czwartek, 12 lutego 2015 12:34
Faehen
© Karsten Arnold

Wystartował projekt współpracy w zakresie badania i obserwacji wilków w Dolinie Dolnej Odry

Opinia, że wilki są złymi istotami jest wprawdzie tylko bajką, ale niestety taką, która na trwałe utrzymuje się w naszych głowach i świadomości. Wilki nie są krwiożerczymi zwierzętami, jak się je przedstawia. Wilk jest istotą bardzo płochliwą, bojaźliwą, który zwykle unika ludzi. Ani nie czyha na małe dziewczynki, ani nie pożera ich babć. A jeżeli poluje na inne zwierzęta, to tylko wtedy, gdy jest głodny, nigdy nie wynika to z jego złej woli, czy brutalnej drapieżności. Niestety przywarła do niego łatka strasznego, niebezpiecznego zwierza, co z kolei doprowadziło do zagrożenia jego populacji w naszej szerokości geograficznej. Nieustanne brutalne prześladowanie i gnębienie wilków doprowadziło w połowie stulecia do prawie całkowitego wymarcia tego zwierzęcia w Niemczech. Dopiero na początku lat 90 zainicjowano liczne projekty mające na celu ochronę tego gatunku w Europie.

 Nachtsicht1
© Karsten Arnold

Od 2000 roku wilki zaczęły się pojawiać ponownie w Niemczech. Dzisiaj żyje około 234 osobników (stan z października 2014 r.). Celem projektu prowadzonego przez fundację SAVE wspólnie z Biurem Ochrony Gatunków Doliny Dolnej Odry pt. „Wilk w Dolinie Dolnej Odry” jest jego ochrona i badanie zachowań w naturalnym środowisku. By pozbawić ludzi nieuzasadnionego lęku przed wilkami, partnerzy projektu starają się dostarczać wyczerpujących informacji, by zmienić obiegową opinię na ich temat. Wilki są wprawdzie mięsożerne, ale należą do rodziny psowatych. A wilk, który rozrywa owcę, nie jest zły, ale podąża za naturalnym popędem. Jeżeli wilk ma utrudniony dostęp do łąk, kurników, szuka pożywienia w lesie, a jeżeli w cywilizowanym świecie i naszym obszarze kulturowym rozrywa, to tylko wtedy, gdy ma do nich niczym nie utrudniony dostęp. Skąd wilk może wiedzieć, że nie powinien dotykać owcy, czy kury? Głodny człowiek, który przechodzi obok suto zastawionego stołu, którego nikt nie pilnuje, zachowałby się dokładnie tak samo, wyjaśnia Dajana Witt, z zarządu Biura Ochrony Gatunków Doliny Dolnej Odry. Obrończyni przyrody jest przekonana, że wilki są bardzo pojętne. Jej zdaniem to zadanie dla nas, by odstraszyć wilki w taki sposób, aby te zostały w lesie. Jest na to wiele prostych metod. Na pewno nie należy do tego zabijanie zwierząt. Wilki boją się kolorowych, powiewających szmatek. Można je przyczepić do płotu na łąkach, by powstrzymać wilki przed wczołgiwaniem się pod płot. Także w lasach zwierzęta mogą przeżyć tylko wtedy, kiedy człowiek przestanie niszczyć resztki ich naturalnego środowiska.

 Nachtsicht2
© Karsten Arnold

Wspólny projekt bada zachowanie wilka w środowisku Doliny Dolnej Odry i prowadzi stosowny rejestr. Mierzy się wielkości stad i obserwuje, jak się przemieszczają. Przy okazji badany jest stan dzikiej zwierzyny w rewirach wilków. Celem jest zagwarantowanie przetrwania wilków i poprawa wyobrażenia o nich. Wśród ludzi panuje wciąż irracjonalny strach przed wilkami, tak, że ich populacja, mimo przedsięwziętych kroków zaradczych jest zagrożona. „Odpowiednie wyjaśnianie faktami, nie mitami ma ocieplić wizerunek złego wilka i wreszcie przyczynić się do akceptacji tego zwierzęcia. Dopiero wtedy doszłoby do osiedlenia się na stałe wilka w Niemczech, tyle Karsten Arnold, szef projektu „Wilk w dolnej Dolinie Odry”.

„Możemy sobie pozwolić na to, by dać bezpieczną przystań dużym zwierzętom drapieżnym. Najpierw trzeba jednak pozbawić ludzi lęków, wyjaśniając i broniąc gatunków. Ważna jest również współpraca naukowców z władzami, tyle dr Maike Förster, doradca naukowy fundacji SAVE Wildlife Conservation Fund.