| sobota, 12 listopada 2011 14:00 | |||
![]() Prawie 10.000 km pokonał kolaż w kształcie serca, zanim założyciel SAVE Lars Gorschlüter mógł go przekazać "dzieciom słoni" przed kilkoma dniami. Dzieci z naszego projektu Bana Ba Ditlou były poruszone tym, co zostało namalowane dla nich podczas Światowego Dnia Dziecka w Düsseldorfie, we wrześniu, przez ponad 100 niemieckich dzieci, zgodnie z mottem "Serce dla Afryki": deszcz, żywność, odzież, edukacja, dach nad głową: bardzo wiele rzeczy, których często brakuje dzieciom w Botswanie. Rodzą się one w tragicznych okolicznościach, dorastają bez miłości i uwagi i zostają często bardzo wcześnie osierocone, ponieważ ich rodzice umierają na AIDS. Wiele zaniedbanych dzieci ucieka na ulicę, szuka jedzenia w koszach na śmieci, dziewczyny stają się prostytutkami: błędne koło, które próbuje każdego dnia przełamać nasze Centrum Ochrony Dziecka Bana Ba Ditlou wraz z oddanymi wolontariuszami. Ponieważ dzieci te, w ich krótkim życiu nie doświadczyły zbyt wiele dobrego i nie wiedzą, że ktoś troszczy się o nie, ogromny obraz z ponad 50 sklejonych ze sobą zdjęć, był dla nich wielką niespodzianką. Większość z nich nie wie, gdzie leżą Niemcy, ani w jaki sposób dzieci tu żyją, ale trzymać w ręku tak serdeczne pozdrowienia z odległego kontynentu – sprawia, że dzieci słoni poczuły się bardzo dumne. "Serce Afryki" ma honorowe miejsce w Centrum Ochrony Dzieci.
|
Po długiej podróży nareszcie w Botswanie
