| sobota, 12 listopada 2011 13:00 | |||
![]() I znowu nasz badacz Torsten Bohm, który w Gabonie natrafił na ślady ostatnich hien centkowanych, przesłał nam fantastyczne zdjęcia zrobione aparatem zdalnie sterowanym. Tym razem aparat uruchomił się, gdy przywędrował tam lampart. Wielkie szczęście, ponieważ lamparty, które są aktywne nocą, należą do najbardziej płochliwych ze wszystkich dzikich zwierząt, które najczęściej uciekają, zanim człowiek zbliży się do nich. Dopiero aparat zdalnie sterowany, który robi zdjęcie aktywowany czujnikiem ruchu na podczerwień, sprawia że zrobienie takiego zdjęcia jest możliwe. Dla badacza SAVE jest to skuteczne narzędzie umożliwiające spis i klasyfikację przyrody, zwłaszcza na terenach dotąd nie obserwowanych.
|
Uśmiech proszę! Leopard w Gabonie przed zdalnie sterowanym aparatem fotograficznym
